poniedziałek, 2 listopada 2009

Hatchepsut



















Hatchepsut to imię bardziej kojarzy się ze świątynią nieopodal Doliny Królów niż z samą postacią, której imię nosi ta świątynia.
Nie była pierwszym faraonem -kobietą, ale była najpotężniejszym faraonem- kobietą i jednym z najbardziej udanych władców w dziejach starożytnego Egiptu.

Była władcą Górnego i Dolnego Egiptu. Tron i władza nie była jej odgórnym przeznaczeniem.
Z początku była tylko żoną Totmesa II, faraona, a jednocześnie jego przyrodnią siostrą. Spełniała wszystkie obowiązki królowej i żony króla.

Szybka śmierć męża i wczesny wiek następcy tronu ( Totmesa III) spowodowały, że to właśnie ona zasiadła na tronie jako prawowity władca Egiptu, uznana przez kapłanów aż do swojej śmierci. Panowała 22 lata.
Nie wzbudziło to w męskim następcy tronu pozytywnych uczuć. Totmes III zdążył dorosnąć i zdecydowanie upominał się o władzę, której ta nie chciała mu oddać.
Panowianie Hatchepsut było spokojne, skupione głównie na gospodarczym wzmacnianiu kraju, handlu zagranicznym, umacnianiu infrastruktury, odbudowie zniszczonych świątyń i pomników ( np. w Karnaku), budowie nowych świątyń( Deir El Bihar).


Po jej śmierci, syn Totmes III prowadził zupełnie inną politykę, która ukierunkowała się głównie na podbojach i wojnach. On a potem i wnuk dbali o to, aby wizerunki Hatchepsut były niszczone a jej postać zapomniana. Taka była cena, jaką musiała zapłacić kobieta- faraon za zdeptanie męskich ambicji i realizację swoich marzeń.
Czy było warto? Historia odpowiedziała tak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz