czwartek, 20 września 2012

Ars poetica


Drogi Czytelniku,
Winszuję cierpliwości. Bo, zaiste, jesteś cierpliwy skoro pomimo mojego milczenia tu zaglądasz. 
Inspiracja jest jak drzazga, wiem gdzie jest i nawet ją boleśnie czuję, a wydłubać nie mogę za grosz. 
Z szacunku do Czytelnika i jego wrażliwości nie umiem wystawić postu, który w mojej ocenie jest nie dość dobry. Dlatego mogę jedynie poprosić o cierpliwość i wyrozumiałość dla mojej  "obstrukcji inspiracyjnej". 
Biję się po łapkach lecz niewiele to daje, głowa też od stukania nie jest mądrzejsza. :) Codzienność stępia, ogłupia i "schamia". Ciągły strach o "jutro" zacieśnia horyzonty. To przykre.
Pozostaje mi tylko wytłumaczyć się najdobitniejszymi słowami poety i czekać:

Ars poetica

Echo z dna serce, nieuchwytne,
Woła mi: "Schwyć mnie, nim przepadnę,
Nim zblednę, stanę się błękitne,
Srebrzyste, przezroczyste, żadne!"

Łowię je spiesznie jak motyla,
Nie, abym świat dziwnością zdumiał,
Lecz by się kształtem stała chwila
I abyś, bracie, mnie zrozumiał.

I niech wiersz, co ze strun się toczy,
Będzie, przybrawszy rytm i dźwięki,
Tak jasny jak spojrzenie w oczy
I prosty jak podanie ręki.

Leopold Staff

PS. A może ktoś słyszał o czekającym na mnie, atrakcyjnym, wcale nie obsadzonym wakacie? :)



8 komentarzy:

  1. Dobra poezja..jam cierpliwy jest i częstokroć zaglądam :)ps. Moniu czyżbyś straciła robotę? Pozdrawiam serdecznie

    Konow Bonawentura

    OdpowiedzUsuń
  2. Poezję dałam to jak plasterek na bolący paluszek :)
    Stracić nie straciłam jeszcze, ale w grudniu niechybnie ją stracę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko, szczerze napisałaś.
    Moc twórcza nie jest nam dana raz na zawsze. Trzeba ją karmić. A czasem wręcz przeciwnie - głodna rodzi najpiękniejsze owoce.
    Trzymam kciuki!

    Mogę gdzieś zadzwonić. Ale za mało wiem o Tobie.
    Napisz coś przez FB.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ewa - Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, bardzo dziękuję. Co do szczerości- chyba jestem ją winna moim czytelnikom :)

      Usuń
  4. aro 50

    Moniko
    Przepiękne zdjęcie.
    Gdy ma się natłok
    czynności do wykonania,
    spraw do załatwienia
    nie ma czasu na natchnienie.
    Tylko w chwilach dla siebie
    jest czas na szukanie i realizowanie inspiracji.
    Twój blog nie jest taki
    aby napisać byle co i
    podeprzeć byle linkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Aro za zrozumienie i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniko, kazdy z nas ma lepszy i gorszy czas wiec za piekne zdjecie i piekny wiersz dziekuje i czekam cierpliwie jako czytelnik na kolejne wpisy ... :-)

    Pozdrawiam cieplo i zycze powodzenia. M

    OdpowiedzUsuń
  7. cierpliwie i ze zrozumieniem ..... czekam :)


    MuŁ

    OdpowiedzUsuń

Warszawa w rozmowach- Justyna Krajewska

Takie pozycje książkowe lubię najbardziej. Biograficzne, historyczne, prawdziwe i klimatyczne. Takie lubię czytać. Dzięki swoim bohaterom au...