wtorek, 22 marca 2011

Prywata

Jak co rok, ten dzień jest dla mnie słoneczny i wyjątkowy. Tego dnia zwykle robię życiowe, wiosenne porządki i spowiadam się sama przed sobą z własnych sukcesów i porażek. Można oszukać innych, bardziej lub mniej sprytnie, ale siebie, nie oszuka się nawet troszkę.
Ten bardzo prywatny post, na który pozwalam sobie chyba po raz pierwszy, a zwykle jestem przeciwna takim postom, mimo refleksyjnego tonu, zakończę wiosennie i pozytywnie.
Tego roku życzę sama sobie odnalezienia drogi, którą na chwilę zgubiłam, a pomocne mi w tym będzie, w końcu, poczucie, że cokolwiek umiem i mogę…
Poniżej zdjęcie mojego autorstwa, które zostało wyróżnione przez urząd miasta w konkursie biuletynu miejskiego  w tamtym roku.
Poniżej zdjęcia z wycieczki wiosennej do Opactwa Benedyktynów w Rudach koło Rybnika. Zabudowania klasztorne i staro-wieczny park z pomnikami przyrody. Miejsce wyjątkowe, bajeczne i niezapomniane. 










piątek, 18 marca 2011

Humoresque


Jest taki jeden utwór, który często chodzi mi po głowie. Wprawia mnie za każdym razem w miły nastrój. W szarym przedwiośniu, jest to szczególnie ważne, aby móc doenergetyzować własną psychikę i dotrwać do wiosny.

Dzisiejszy post dedykuję moim przyjaciołom z Kuriera Szafarskiego, ale nie tylko. Również wszystkim wielbicielom muzyki klasycznej, jazzowej, wielbicielom Starego Kina i wszystkim tym, którzy lubią się śmiać. Będzie to swojego rodzaju wiosenny prezent, w ostatnim tygodniu zimy.

Polska jest tak blisko Czech, położeniem, historią i duszą słowiańską. Dlatego dzieje naszych państw plotły się ze sobą i rozplątywały. Czasami nasz król zostawał królem Czech, a czasem ich król naszym i znów na odwrót.Tym razem muzyka dokonała międzynarodowego mariażu.

Antoni Dworzak, tak jak nasz Fryderyk Chopin, przywiązywał wielką wagę do ludowości i narodowości. Znaczenia jego muzyki, Czesi, nie są w stanie przecenić. My to rozumiemy dostatecznie dobrze.
Jako zwykły meloman-amator nie będę wdawać się w szczegóły utworu, aby nazbyt nie rozbawić swoich przyjaciół, muzycznych specjalistów.

Humoresque Op.101 No.7



Moja sympatia dla tego utworu, powstała dzięki przedwojennej komedii „ Piętro wyżej”. To jedna z najbardziej udanych przedwojennych produkcji, którą można pamiętać dzięki, między innymi, sławnemu wykonaniu piosenki „Sex appel”  przez Eugeniusza Bodo, czy równie znanemu  „Umówiłem się z nią na dziewiątą”.
 Cudownie lekka, przyjemna, zabawna, wspaniała komedyjka, którą polecę każdemu na trwała poprawę nastroju.

Muzykę do tego, jak i innych znanych i kasowych, przedwojennych filmów, skomponował utalentowany, nieprzeciętnie twórczy Henryk Wars, a dopomógł mu w tym Antoni Dworzak, a spuentował Felix Mendelssohn.

Wars w doskonały sposób, wykorzystując swój talent i nowatorski, jak na swoje czasy, zmysł, wplótł w romantyczną humoreskę Dworzaka, elementy jazzowe i fragmenty swojej własnej kompozycji. Dzięki temu powstała bardzo nowoczesna i zabawna  kompilacja muzyczna, którą właśnie Wam dedykuje.

Ze względów technicznych podaję link do utworu:

http://www.youtube.com/watch?v=AG5uzZpen5k&feature/=4:40/9:52#t=4m40s

czwartek, 10 marca 2011

Michał Znicz 2


-To był dopiero człowiek. Grzeczny, eteryczny, cudownie skromny. Czesać nie było co, ale golił się starannie i z upodobaniem...

Dzisiaj zapraszam do mojej kieszeni Starego Kina. Powracam do osoby, o której już pisałam. Bardzo mało jest opracowań dotyczących Michała Znicza. Bardzo szkoda, bo był ogromnie barwną i charakterystyczną postacią.

Warszawa w rozmowach- Justyna Krajewska

Takie pozycje książkowe lubię najbardziej. Biograficzne, historyczne, prawdziwe i klimatyczne. Takie lubię czytać. Dzięki swoim bohaterom au...