Non omnis moriar ( nie wszystek umrę), tak rzymski poeta zapewniał współczesnych i potomnych i nikt nie ma wątpliwości co do tego, że miał rację. Jego słowo przetrwało wieki. Nie mógł tego przewidzieć, przecież nie był jasnowidzem. Czy w związku z tym, był, być może, pyszny i zarozumiały? Czy też może zaklinał przyszłość i wyrażał głośno swoje marzenie?
Tyle pokoleń przychodzi, mija bezpowrotnie i odchodzi, a po nich nic nie pozostaje. Garstka szczęśliwców popycha świat naprzód, a ich imię pamiętane jest po wszystkie czasy. Wymieniać nie trzeba, bo to przecież oczywiste.
W każdym człowieku istnieje nieprzemożna chęć, by zostać pamiętanym, by nie przeminąć bez śladu, by zdziałać coś chlubnego. W każdym więc i we mnie. Wierzę, że każdy człowiek zmienia świat. Wierzę, że to właśnie wzajemne współistnienie utrzymuje homeostazę ludzkości i każdy z nas przyczynia się do jej rozwoju bądź upadku. Mam skromną nadzieję, że i moje słowo zmienia świat choć troszkę.
Jeśli Państwo uważają, że ten blog jest wart tego, by na niego zagłosować w konkursie Blog Roku, proszę oddać głos:
wyślij SMS o treści E00020 na numer 7122. Koszt SMS, to 1,23 zł brutto
Dochód z smsów będzie przeznaczony na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

