sobota, 11 grudnia 2010

Urania Film


W pierwszym dziesięcioleciu XIX w do Polski razem z młodą żoną i dzieckiem przybył szwajcarski wizjoner Teodor Junod. W przeszłości zajmował się prowadzeniem objazdowego kina. Ze swoimi pokazami wędrował po Europie i Azji. Do Polski przybył przez wzgląd na polskie pochodzenie żony. Jego decyzją, rodzina Junodów osiadła w Łodzi na dobre.
Ponieważ kino i teatr były Junoda całym życiem, postanowił realizować i tutaj swoją pasję.
Zbudował specjalny do tego celu przeznaczony gmach przy zbiegu ulic Piotrkowskiej i Cegielnianej. Wykorzystał wszelkie nowinki techniczne i zabiegi „marketingowe” dostępne w tych czasach, aby varietes było miejscem naprawdę atrakcyjnym. Miało nawet centralne ogrzewanie i wentylatory.  Z założenia miało być ostoją ludzi łaknących kultury wyższej. Dbano tu o każdy detal wystroju. Widz miał się czuć komfortowo. W gmachu była weranda do spacerów i dwie orkiestry grające na zewnątrz i wewnątrz gmachu. Bufet zaopatrzono odpowiednio do standardu.
Łódzka prasa rozpisywała się w samych superlatywach:
„… przed kilku laty dwóch cudzoziemców :Szwajcar p. Junod, i Duńczyk p. Vorthell  zawiązali spólkę celem założenia teatru „Varietes” na wielką skalę i w najlepszym smaku.  Byli to ludzie o lepszych aspiracjach artystycznych. Za wzór wzięli sobie nie ordynarne cafe’s chatanty niemieckie, albo pornografie, uprawiające  beuglanty francuskie, ale wielkie music halle londyńskie. I odnieśli zwycięstwo, dzięki zręcznie dobranemu i systematycznie, co dwa tygodnie zmienianemu repertuarowi, który bawił nie siejąc zgorszenia i zepsucia, dzięki ruchliwości i dobrej organizacyi…”

4 komentarze:

  1. Dziękuję! Już mam w ulubionych.
    P.S. nie wiedziałam, że Bodo lubił robótki ręczne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujące i zarazem niesamowite. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. No i znowu coś nowego i ciekawego. No to teraz wskakuję na filmowy blog. Pozdrawiam - Gabrysia

    OdpowiedzUsuń
  4. aro 49

    Moniko!

    Zwiedziony Twoim talentem
    jaki prezentujesz tutaj
    natychmiast udałem się
    na blog Urania Film
    i…
    zostałem zauroczony.
    :)

    OdpowiedzUsuń

Warszawa w rozmowach- Justyna Krajewska

Takie pozycje książkowe lubię najbardziej. Biograficzne, historyczne, prawdziwe i klimatyczne. Takie lubię czytać. Dzięki swoim bohaterom au...