poniedziałek, 28 grudnia 2009

Strauss


Dzisiaj Bogusław Kaczyński powiedział w radiu, że gdy ktoś słucha w Sylwestra Straussa, będzie miał szczęscie w nowym roku.
Ochoczo poszłam za tą myślą. Słuchanie muzyki Straussa czy ojca, czy syna, zawsze jest przyjemnością.

Marzeniem byłoby słuchać jej w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Wiedeńskiej w miejscu jedynie słusznym -Wiedniu, no ale ta przyjemność zarezerwowana jest dla wybrańców.
Należałoby sie wpisać do kilkuletniej kolejki oczekujących po bilet na Koncert Noworoczny w oszałamiającej cenie. Tym razem jednak, rozsądnie pozostane przy transmisji z koncertu w dobrym odbiorze stereo, w zaciszu domowego ogniska.


W tego Sylwestra mam zamiar słuchać muzyki w wykonaniu Symfonietty Bydgoskiej, oczekując wykonania muzyki Straussa na potrzeby mojego szczęścia noworocznego.
Słuchajcie muzyki Straussa w Sylwestra- życzę Wam szczęścia na Nowy Rok 2010!!

2 komentarze:

Warszawa w rozmowach- Justyna Krajewska

Takie pozycje książkowe lubię najbardziej. Biograficzne, historyczne, prawdziwe i klimatyczne. Takie lubię czytać. Dzięki swoim bohaterom au...