niedziela, 1 listopada 2009

Heluśka




















Przed wojną Heluśka wywróżyła sobie z kajetów koleżanek, że do ślubu pojedzie tramwajem, a suknię będzie miała w kolorze czerwonym. Długo dziewczynki śmiały się z takiej wróżby. Aż do wybuchu II wojny światowej, kiedy zapomniały o wszelkich zabawach i radościach…
Heluśka została zesłana na roboty do zakładu Hasag w Lipsku, gdzie pracowała przy walcowaniu blachy. Przeżyła tam ciężkie chwile strachu, samotności i ubóstwa. Ciężka praca trwale wpłynęła na jej stan zdrowia i stan psychiczny.
Była to fabryka produkująca broń i amunicję, dlatego też alianci często robili naloty na zakład.
Kiedy alianci robili naloty, wszyscy więźniowie byli wypuszczani z budynków, aby mogli się gdzieś ukryć.
Gdzie? Nikogo to nie obchodziło.
Heluśka wraz z koleżanką i zaprzyjaźnionym kolegą biegli zawsze w jedno miejsce. Do pobliskiej kapliczki Matki Boskiej. Myśleli, że tam będą bezpieczni. Rzeczywiście, za każdym razem powracali cali i zdrowi.
Tylko raz, jeden i ostatni, nie zdążyli dobiec, musieli ukryć się gdzie indziej.
Bali się, że tym razem dosięgną ich bomby, które sypały się z nieba jak grad. Ale i tym razem, zdołali się uchronić.
Gdy po nalocie, poszli podziękować Matce Boskiej za szczęśliwe uratowanie, kapliczki już tam nie było. Był tylko wielki lej po bombie…
Tak dzięki Matce Boskiej, moja Heluśka przetrwała wojnę i żyła 82 lata.
Była moją kochaną przyjaciółką i choć była starsza ode mnie ponad pół wieku, doskonale się rozumiałyśmy. Bardzo mi jej brakuje. Pomimo swoich 82 lat, miała świeży umysł, lotny dowcip i umiała zawsze znaleźć wspólny język z młodymi.

P.S. A do ślubu, faktycznie, pojechała tramwajem i w czerwonej sukience i to jeszcze pożyczonej. Zaraz po wojnie, jeszcze w Lipsku.

2 komentarze:

  1. I uśmiecha się na to zza chmurki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno się uśmiecha. Taka już ta Heluśka była. Zastanawiam się nad jednym: Kto jej tam strzyże włosy?
    Zawsze chciała tylko mnie....
    Heluska w wieku 82 lat miała czarne ( nie farbowane), zdrowe i gęste włosy. Piękne i błyszczące.

    OdpowiedzUsuń

Warszawa w rozmowach- Justyna Krajewska

Takie pozycje książkowe lubię najbardziej. Biograficzne, historyczne, prawdziwe i klimatyczne. Takie lubię czytać. Dzięki swoim bohaterom au...